Copyright © 2018 Home - dGg3bmRlcmlubw

"Nasz naród jak lawa...". 2 G o nas, Polakach

"Nasz naród jak lawa...". Słowa patrioty Wysockiego w scenie "Salonu Warszawskiego" z "Dziadów cz. III" w minionym tygodniu posłużyły klasie 2 G do dwugodzinnych rozważań nad Polską i Polakami - ich obrazem w tekstach kutury.
Pretekstem były dla nas wystąpienie i słynne "We the People", czyli pełne dumy słowa Lecha Wałęsy ("My, Naród") zwracającego się do połączonych izb Kongresu Ameryki w listopadzie 1989 roku - pamiętnego roku przemian ustrojowych i upadku komunizmu w Polsce Ludowej.

Nie bez powodu to właśnie ten problem osadziliśmy w kontekście literatury romantycznej, która wskrzesza, a właściwie ożywia narodowe mity słowiańskie, zasilane nie tylko sarmacką mitologią, ale i kulturową spuścizną staropolszczyzny.

Wykorzystując obywatelskie zatroskanie humanistów - w duchu renesansowego pro publico bono (z Janem Kochanowskim na czele i jego "Wieczną sromotą...", czy reformatorstwem Andrzeja Frycza Modrzewskiego), przypomnieliśmy o krytycznym wobec szlachciców sarmatów Wacławie Potockim (barok).
Do tego twórczość oświeceniowych publicystów sejmowych - wszystkie te zderzyliśmy z romantycznym kultem słowiańszczyzny i wspomnianymi "Dziadami", w których Mickiewicz, jak i w równoległych (1832 rok) "Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego", wyłożył ideę narodowego mesjanizmu - oddaną w dramacie drezdeńskim profetycznym widzeniem ks. Piotra.

Mity zrewidowane polską rzeczywistością stały się swego rodzaju punktem zwrotnym do rozstrzygnięć, czy więcej w nas narodowej megalomanii - mitomanii wyrosłej z monumentalizowania przeszłości, czy jednak nielicznych w historii dowodów prawdziwego, nieafiszowanego patriotyzmu, który uczy na błędach, i z tej historii my, rodacy, korzystamy w sposób trwały.
Do bieżących dla klasy II kontekstów XIX-wiecznych dodaliśmy współczesne odwołania, sięgając m.in. po zadaptowany filmem fragment "Wojny polsko-ruskiej" - powieści Doroty Masłowskiej, czy "Dzień świra" w reż. Michała Koterskiego (z modlitwą prawdziwego Polaka).

Wysłuchaliśmy też utworu "My, Polacy" poznańskiej grupy 52 Dębiec z krytycznym wobec modelu Polaka katolika klipem.

A na finał nie mogło oczywiście zabraknąć skrywanej lub jawnej tęsknoty... wielu z nas, czyli sylwestrowych Krupówek ze scenicznym przekazem, a właściwie pokazem Sławomira i jego "Miłością w Zakopanem".

- Było ciekawie i inspirująco - na pewno dla przemyśleń i poszukiwań własnych. Na środowej lekcji gościliśmy dyrektora szkoły, p. Annę Narewską.

Witold Torbiarczyk

f m